Pytanie:
Poza lepszym PR, jaka jest różnica między Jedi a Sithami?
Benito Ciaro
2015-12-23 05:30:22 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mówię o działaniach, a nie propagandzie.

Oboje wywierają nadmierny wpływ na klasy rządzące, poza procesem demokratycznym.

Oboje są pełni siebie.

Obie są dynastyczne, oparte na dziedzictwie: albo urodziłeś się z Mocą, albo nie masz szczęścia, nigdy nie dołączając do ekskluzywnego klubu. Jeśli już, Sithowie wydają się mniej dynastyczni.

Jedi wydają się równie nonszalanccy, jeśli chodzi o zlekceważenie śmierci cywilów, niezależnie od tego, czy są one uboczne, czy zamierzone. Rzezia Anakina na ludziach piasku została odrzucona przez prawie wszystkich. Tysiące niewinnych zginęło na Gwiazdach Śmierci i

na nowym zabójcy planet w odcinku VII (jakkolwiek by się nie nazywało).

A więc Odrywając propagandę, nie ma dużej różnicy między tymi dwoma dynastycznymi, elitarnymi, niedemokratycznymi kabałami.

Ładne czerwone szable i czarne unis zamiast niebiesko-zielonego i kremowo-brązowego.
Trudno nazwać mnichów kastę celebat „dynastyczną”
[Gold Pressed Latinum] (http://memory-alpha.wikia.com/wiki/Latinum) ... och, czekaj zły sojusz.
Jedi nie udusi cię za niepokojący brak wiary.
Jednej grupie nigdy nie udało się obalić legalnego rządu i ustanowić na jego miejscu tyrańską dyktaturę, podczas gdy druga to zrobiła, ale poza tym chyba nie.
IIRC, rzeź ludzi z piasku Anakina nie zlekceważyła, po prostu nigdy go nie odkryto.
* „Jedi wydają się tak samo nonszalanccy, jeśli chodzi o ignorowanie śmierci cywilów” * Gdyby Jedi się o tym dowiedzieli, nie zlekceważyliby masakry ludzi z piasku.Ponieważ Gwiazdy Śmierci były okrętami wojskowymi, jest mało prawdopodobne, aby na pokładzie znajdowali się cywile.* To * niefortunne, że rebelianci nie mogli unieszkodliwić Gwiazd Śmierci bez zabicia milionów * wojskowych * personelu na pokładzie, ale niestety, ponieważ próbowali uratować miliardy niewinnych cywilów, a ich jedyną znaną opcją było wysadzenie ich w powietrze (iw samą porę) ... (na przykład wolałbym przynajmniej trochę dialogu na ten temat).
Jedi nie budują Gwiazd Śmierci.
Przyjdź na ciemną stronę, mamy ciasteczka!
Możesz przeczytać [tę - często znienawidzoną - moją odpowiedź na inne pytanie] (http://scifi.stackexchange.com/a/79318/33716).
@HarryJohnston Co jest ironiczne, ponieważ to jedyna okrucieństwo, które popełnił, a która naprawdę nie była zła.
Moim zdaniem to właśnie pytanie jest podstawowym morale historii prequeli.Jedi to dogmatyczny, arogancki elitarny kult, który bardziej koncentruje się na zachowaniu swojej władzy politycznej niż na ochronie niewinnego życia.Sithowie są bardzo podobni.Chociaż Jedi bardziej cenią życie i spokój.Ale poza tym istnieje wiele podobieństw.Porównaj to z Luke'iem Skywalkerem, który obejmuje emocje i pasję i wykorzystuje je dla większego dobra.Przynajmniej taki jest mój pogląd na to.
@Alarion Istnieje wiele książek w kanonie Legends o Jedi bezpośrednio wspierających powstania przeciwko prawowitym rządom.To, że rząd jest tyraniczny lub okrutny, nie oznacza, że jest niezgodny z prawem.
@Oldcat Kodeks Jedi zabrania przywiązania, ale nie mówi nic wprost o celibacie.Większość Jedi po prostu zakłada, że ta klauzula przywiązania obejmuje małżeństwo i seks.Zwykle powodem, dla którego związki są źle widziane (patrz związek Qui-Gon Jinn, także związek Anakina), jest to, że prowadzą do przywiązania, które prowadzi do zazdrości, chciwości, strachu przed stratą, cierpieniem itp., Co z kolei prowadzi dociemna strona Mocy.
Jeśli jesteś Jedi ... * TY.WOLA.WIEDZIEĆ.Kiedy jesteś spokojny, spokojny.Bierny.Jedi używa Mocy do zdobywania wiedzy i obrony;nigdy do ataku. *
Gwiazdy Śmierci i Baza Starkiller (nie zmyślam, mówią w filmie) były bronią masowego rażenia.Potrzeby wielu wychodzą poza potrzeby nielicznych.Śmierć tych wszystkich żołnierzy szturmowych (którzy swoją drogą nie są cywilami) była konieczną ofiarą.Nie różni się od tego, kiedy whe
@Benito Ciaro Wiemy na pewno, że szturmowcy z Najwyższego Zakonu zostali zabrani ze swoich rodzin jako dzieci, ponieważ Finn tak powiedział, co oznacza, że ich rodziny już skończyły żałobę, a co do Impeirial Stormtroopers, wiemy, że byli ochotnikami i większość z nich byładumni, że tam byli, więc zginęli w służbie, rodziny byłyby udobruchane.Nie różni się to niczym od wysadzenia przez USA rosyjskiej lub ukraińskiej bazy, która ma kilka uzbrojonych głowic jądrowych, z których jedna została użyta.
Dodałem kilka cytatów do mojej odpowiedzi, aby pokazać różnicę w kanonie
Sześć odpowiedzi:
#1
+41
user40790
2015-12-23 05:49:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Różnice są głównie tematyczne - dopóki nie są.

Masz rację, że nie ma dużej różnicy między Sithami i Jedi ... ... Z wyjątkiem tego, że Jedi nie próbują niszczyć planet, nie mordować nikogo, kto się z nimi nie zgadza, nie mają historii pożera całe życie planety i nie osłabiaj samej struktury Mocy.

Od niedoinformowanych mas w galaktyce tak duże, że nie można nawet znaleźć planety, biorąc pod uwagę nazwy otaczających planet i układów gwiezdnych, jednak łatwo jest zobaczyć, jak można utracić tę różnicę.

Nie zapominajmy o mordowaniu dzieci i prowadzeniu wojny, w której sithowie są jednocześnie przywódcami obu stron.
@Alarion Zwykły człowiek nie wiedziałby o młodzieńcach ani o tajnych sojuszach, ale jestem pewien, że wiedzieliby o zniszczeniu dużej planety.
Różnica polega na ewolucji.Sithowie to bardziej rozwinięta rasa Jedi, zdolna do radzenia sobie z mocą jak żaden Jedi.Tylko pamiętaj: dwa sithy przeciwko całemu Zakonowi Jedi to równowaga sił.Co to mówi?Można powiedzieć, że sithowie są „źli”, ponieważ „krzywdzą ludzi”, ale spójrz na to z perspektywy!Jeśli nie jesteś jednym z tych agresywnych aktywistów wegańskich, nie uważasz mnie za złego, że postawiłem pułapkę na myszy lub złamałem kark kurczakowi, którego chcę zjeść.Te rzeczy są takie same.Z tego punktu widzenia zwykli ludzie to zwierzęta.
@mg30rg „Dwóch stron przeciwko całemu Zakonowi Jedi oznacza równowagę sił” - Nie, oni czekali, aż prorokowany * przywróci równowagę *.Co zrobił, zabijając (prawie) wszystkich Jedi i zwracając się na Ciemną Stronę ... Obi-Wan i Yoda po jasnej stronie, Vadera i Sidiousa po ciemnej stronie.Zrównoważony!;)
#2
+38
DVK-on-Ahch-To
2015-12-23 06:09:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Główne różnice to:

  1. W jaki sposób uzyskują dostęp do Mocy.

    Dostęp Jedi do Mocy jest bardziej pasywny. Pozwolili, by Moc ich prowadziła.

    Dostęp Sithów jest znacznie bardziej aktywny. Zmuszają Moc do wykonania swoich poleceń.

    Staje się to szczególnie jasne w przypadku Plagueis i Sidious, jak pokazano w powieści Legends Plagueis i powieści Disneya Tarkin .

    Jest to również mocno podkreślone w lepszych częściach kanonu EU / Legends, zwłaszcza w książkach związanych z Mara Jade Zahna (duża część arek postaci dla Mary i Luke'a to problemy wynikające z tego, że Luke jest o wiele za aktywny, ponieważ a Force user).

    Aby zobaczyć bardziej kanoniczny przykład, zobaczmy powieść ROTS autorstwa Matthew Stovera. Oto jak narrator opisuje interakcje hrabiego Dooku z Mocą:

    Wezwał Moc, zbierając ją w sobie i owijając w nią. Wdychał go i trzymał wirowanie w swoim sercu, zaciskając się na nim, aż poczuł wirowanie otaczającej go galaktyki.

    Aż stał się osią Wszechświata.

    To była prawdziwa moc Ciemnej Strony, moc, której podejrzewał nawet jako chłopiec, której szukał przez całe swoje długie życie, dopóki Darth Sidious nie pokazał mu, że należała do niego przez cały czas. Ciemna strona nie zaprowadziła go do centrum wszechświata. To uczyniło go centrum .

    Wciągnął moc w swoją najgłębszą istotę, aż sama Moc istniała tylko po to, by służyć jego woli.

    i jego rozmyślania o konfrontacji Anakina i Obi-Wana:

    Nawet nie rozumieli, jak całkowicie zdominował walkę. Ponieważ walczyli tak, jak zostali wyszkoleni, uwalniając wszelkie pragnienia i pozwalając Mocy przepływać przez siebie , nie mieli nadziei na przeciwstawienie się opanowaniu technik Sithów przez Dooku. Nie nauczyli się niczego, odkąd pokonał ich na Geonosis.

    Pozwolili Mocy kierować nimi; Dooku kierował Mocą.

    I dla kontrastu, oto jak opisano bojowe użycie Mocy przez Obi-Wana:

    Nie musi nawet sięgać do Mocy.

    Już pozwolił, by Moc dotarła do niego.

    Moc przepływa przez niego i wokół niego, jakby wszedł do krystalicznie czystego wodospadu zagubionego w zielonych zwojach zapomnianego lasu deszczowego; kiedy otwiera się na ten lśniący strumień, wpływa on do niego i przez niego, a potem wypływa bez najmniejszej ingerencji ze strony jego świadomej woli. Część jego osoby, która nazywa siebie Obi-Wan Kenobi, jest tylko falą, wirem w sadzawce, do której bez końca wlewa.

    Są tu też inne części jego ciała; nie ma tu nic, co by nie było jego częścią, od zadrapania na kopule R2-D2 do podartego rąbka szaty Palpatine'a, od pęknięcia w jednym przezroczystym panelu zakrzywionej ściany widokowej powyżej, po wielkie statki kosmiczne, które wciąż walczą poza tym. Ponieważ to wszystko jest częścią Mocy.

    Dlaczego jest bez znaczenia; jest echem przeszłości lub szeptem z przyszłości. Jedyne, co się liczy, w tej nieskończonej chwili, to co, gdzie i kto.

  2. Jedi (przynajmniej od czasu reformacji Ruusana) starają się, aby ich użycie Mocy i połączenie były pozbawione emocji.

    Sith opiera swoje połączenie z Mocą na emocjach, zazwyczaj negatywnych.

  3. Jedi mają nieodłączny szacunek dla życia.

    Starają się nie zabijać, jeśli nie jest to konieczne.

    Sithowie nie mają problemów z zabijaniem kogokolwiek i postrzegają to jako fundamentalne dla ich natury zarówno jako Sithów (szczególnie jak widać w mechanice zasady dwóch), ale także pod względem zdobywania władzy - co ostatecznie często polega na fakcie lub groźba zadawania śmierci innym lub zdolność do zadawania śmierci innym.

  4. Jedi uważają, że ich celem jest służenie. Służenie Mocy lub służenie społeczeństwu.

    Sithowie postrzegają swój cel jako zdobycie władzy - wewnętrznej (panowanie nad Mocą) lub zewnętrznej (władza nad innymi istotami).

  5. Moralność / etyka wydaje się być zgodnie z punktem 4 i innymi wcześniejszymi punktami.

    W moralności i etyce Jedi chodzi o służenie, pomaganie, a nie wyrządzanie krzywdy.

    Moralność i etyka Sithów to najsilniejsze dominujące nad wszystkimi else.


Pamiętaj też, że Wszechświat nie jest podzielony na Jedi i Sithów. Jest wielu innych użytkowników Force, w całym spektrum - w tym jasna strona, ciemna strona, szara strona i inne odcienie).


Źródła : nowelizacje (zwłaszcza ROTS, ROTJ, TPM i AOTC). Nowe powieści Disneya (zwłaszcza Tarkin i Lords of the Sith). Sporo różnorodnych materiałów dotyczących EU / Legends, które są zbyt liczne, by je wymienić (niektóre to Plagueis , Darth Maul book, Old Republic books, Kenobi ).

@BenitoCiaro - zgadzam się, filmy zdecydowanie NIE wchodzą w żadne z tych szczegółów, z oczywistych powodów.Nikt nie przychodzi do teatru, żeby obejrzeć pracę magisterską z filozofii :).Jednak powieści filmowe to robią i są w 100% w pełni kanoniczne zgodnie z nowymi zasadami kanonu Disneya.
@BenitoCiaro każda ze stron * może * domagać się tych cech dla siebie, jednak chodzi o to, że Sithowie * nie * wysuwają roszczeń w stylu Jedi dla 1, 2, 4 i wyraźnie mają przeciwne zasady.
@BenitoCiaro Twoje założenie na to pytanie, że 1,2,4,5 to propaganda, jest po prostu fałszywe.Nie jestem pewien, dlaczego tego nie rozumiesz lub jeśli rzutujesz jedi / sith na frakcje w prawdziwym życiu.A może po prostu trollujesz hmm?
@BenitoCiaro - jeśli zauważysz, moje źródła to nowele.Konkretnie, fragmenty, które ** opisują wewnętrzne cechy użycia Mocy ** - NIE tylko stwierdzenia Jedi.A oświadczenia Jedi uczą, więc nie są propagandą, ponieważ nie mają na celu wywołania pozytywnego wrażenia, ale nakazują uczniowi zrobienie czegoś w określony sposób.
@BenitoCiaro Żadna z rzeczy, które właśnie powiedziałeś, nie była w żaden sposób sprzeczna z treścią tej odpowiedzi.Wygląda na to, że prawdziwe pytanie, które zadajesz, dotyczy tego, czy jest jakaś dobra propaganda pro-Sithów, a jestem pewien, że tak.
@BenitoCiaro Najaktywniej kwestionowałbym punkt 3.
@BenitoCiaro Życie jest wszędzie.
#3
+6
Cort Ammon
2015-12-23 07:48:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Różnica między nimi polega na tym, jak traktują otaczający ich świat. Jedi próbują pracować ze światem i słuchać, dokąd prowadzi ich Moc. Sithowie próbują kontrolować swój świat i próbować okiełznać potęgę mocy.

Z tego, co wiem, Jedi chcą pokojowego świata, w którym mają swoje miejsce i są wygodne do słuchania Moc, aby dowiedzieć się, gdzie jest to miejsce. Sithowie również chcą pokojowego świata, ale chcą mieć pewność, że ich miejsce jest na szczycie, bez sprzeciwu, zachować spokój, ponieważ nikt nie odważy się im przeciwstawić.

#4
+3
GorkTi200
2015-12-24 04:21:15 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wersja TL; DR polega na tym, że Jedi, przynajmniej ogólnie, szanują prawa i życie. Sithowie zrobią wszystko, aby osiągnąć swój cel, w tym niepotrzebne mordowanie ludzi.

Omówmy ich działania przykładami i kontrprzykładami w wybranej przez Ciebie kolejności i włączmy Twoje przykłady (będę się trzymał filmy):

Oboje wywierają nadmierny wpływ na klasy rządzące, poza procesem demokratycznym.

Jedi są widziani w trylogii prequel, która konsultuje się i doradzanie senatorom Amidala i Palpatine. Nic nie wskazuje na to, że Jedi zmusili tych senatorów do poddania się publiczności, i faktycznie wiemy, że Palpatine był zdecydowanie chętnym uczestnikiem, ponieważ wykorzystywał tę publiczność do wpływania na wydarzenia i Anakina. Po ciemnej stronie widzimy Sithów (ponownie Palpatine) manipulujących całym senatem, aby całkowicie porzucił demokratyczny proces, aby założyć swoje imperium.

Obaj są pełni siebie.

Nie kwestionuję tego. :)

Obie są dynastyczne, oparte na dziedzictwie: albo urodziłeś się z Mocą, albo nie masz szczęścia, nigdy nie dołączając do ekskluzywnego klubu. Jeśli już, Sithowie wydają się mniej dynastyczni.

Nie jest też dynastią w tradycyjnym sensie, ponieważ sugeruje to linię rodzinną (ale jak wspomniano wcześniej, Jedi są zakonem w celibacie, który jest jak najdalej od ustanowienia dynastii). Jednak masz rację, że oba wymagają, abyś był wrażliwy na Moc, aby dołączyć. Jest to podobne do klubu książkowego, w którym do dołączenia do klubu wymaga się czytania książek.

Jedi wydają się równie nonszalanccy, jeśli chodzi o ignorowanie śmierci cywilów, niezależnie od tego, czy są one uboczne, czy zamierzone. Rzezia Anakina na ludziach piasku została odrzucona przez prawie wszystkich. Tysiące niewinnych zginęło na Gwiazdach Śmierci i nowym zabójcy planety w odcinku VII (jakkolwiek by to nie było).

Z tego, co pamiętam, nic nie wskazuje na to, by Anakin zgłosił swój ubój ludzi z piasku reszcie zakonu Jedi. Tylko Padme otrzymuje bezpośrednie powiadomienie. Co więcej, w tym momencie Anakin drastycznie odszedł od nauk Jedi, więc uznanie go za swojego przedstawiciela jest w najlepszym razie zwodnicze. Prawdą jest, że tysiące zginęły w wyniku zniszczenia broni śmierci Imperium, ale:

  1. Jedi nie planowali ani nie wdrażali zniszczenia tych maszyn. Zakon Jedi został wytropiony i zabity (przez Sithów) przed ich zniszczeniem. Można by argumentować, że Luke i Obi-Wan byli resztkami Jedi zaangażowanymi w zniszczenie Gwiazdy Śmierci, ale Luke nigdy nie został przeszkolony przez Zakon Jedi przed tym wydarzeniem i dalej:
  2. Imperium ( prowadzony przez Sithów) właśnie zademonstrował, że byli od niechcenia i nonszalancko skłonni zabić miliardy za pomocą tej broni.

Dalsze przykłady lekceważenia życia przez Sithów i ogólnie afirmatywnego szacunku dla życia Jedi nie są potrzebne po tym ostatnim, ale:

- Kiedy starszeństwo Jedi jest niezadowolone z podwładnych (Yoda do Qui-Gona, Qui-Gon do Obi-Wana, Obi-Wana do Anakina), zbesztają ich i instruują im. Kiedy Sithowie są niezadowoleni (Vader do wielu biednych Imperialnych, Kylo Ren do maszyn wszędzie), niszczą je.

-Gdy Jedi wkraczają we wrogi scenariusz (Mace Windu zbliża się do przywódców Separatystów na Geonosis, Mace Windu i inni aresztują Palpatine'a w jego komnatach), próbują aresztować lub w inny sposób zakończyć konflikty bez użycia przemocy. Kiedy Sith wkracza w wrogie scenariusze (Kylo Ren na Jakku, Palpatine reaguje na jego aresztowanie), mordują ludzi.

@BenitoCiaro, * elitist * może być lepszym rozwiązaniem.
@BenitoCiaro, że analogia sportu i sprawności fizycznej jest zdecydowanie lepsza niż mój klub książki.
#5
+2
Paul Draper
2015-12-24 06:03:43 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kod Jedi

Nie ma emocji, jest spokój.

Nie ma ignorancji , jest wiedza.

Nie ma pasji, jest spokój.

Nie ma chaosu, jest harmonia.

Nie ma śmierci, tam jest Mocą.

Przysięga Rady Jedi

Razem z nami wszystkimi Siła, niech pokój w tej świątyni będzie naszą własnością, miejscem otwartym na myśli i mowę, królestwem wzajemnego szacunku i przystanią wspólnego szlachetnego celu. Zajmijmy te miejsca razem, nie mając nikogo ponad innymi. Obyśmy pracowali razem, wolni od ograniczeń ego i zazdrości, na tym spotkaniu i wszystkich innych w przyszłości.

Kodeks Sithów

Pokój to kłamstwo, jest tylko pasja.

Dzięki pasji zyskuję siłę.

Dzięki sile zyskuję siłę.

Dzięki władzy odnoszę zwycięstwo.

Dzięki zwycięstwu moje łańcuchy są zerwane.

Moc mnie wyzwoli.

Zasada dwóch

Powinno być dwóch; nie więcej nie mniej. Jeden ucieleśnia władzę, a drugi pragnie jej.


Możesz wymienić sto incydentów i debatować nad etyką (niedoskonałych) zaangażowanych osób. Ostatecznie jednak sama doktryna pokazuje podstawową różnicę ideologiczną:

  • Jedi używają Mocy bez emocji do współpracy.
  • Sith używają Mocy z pasją, aby zdobyć władzę.
#6
+1
Darrel Hoffman
2015-12-24 01:29:57 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Sithowie podobno mają moc nekromancji - są w stanie zapobiec i / lub odwrócić śmierć. A przynajmniej tak powiedział Palpatine Anikin w odcinku III:

Anikin: Gdzie mogę nauczyć się tych mocy?

Palpatine : Nie od Jedi ...

Nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek widzieli te moce użyte w serialu, chociaż jest to możliwe to jedyny powód, dla którego Anikin / Vader wciąż żyje po swojej porażce na Mustafarze. Ponadto Jedi nie wydają się używać błyskawic ani dławików. Zasadniczo Sithowie nie mają nic przeciwko używaniu Mocy w jakikolwiek dostępny dla nich sposób, podczas gdy Jedi specjalnie unikają wielu fajniejszych rzeczy, które można z nią zrobić.

Poważnie, o jedynym użyciu Jasna strona Mocy, jaką kiedykolwiek widzimy, to takie rzeczy, jak kontrola umysłu, lewitacja i celowanie (strzelanie do małego otworu wentylacyjnego bez komputera celowniczego). Aha, i powrót jako duch po śmierci - chociaż nawet Vaderowi się to udało, więc najwyraźniej bycie Sithem nie zapobiega temu całkowicie.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...