Pytanie:
Czy Philip K. Dick oglądał „Blade Runner” przed śmiercią?
JuanZe
2011-01-13 02:34:15 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy Philip K. Dick był w stanie obejrzeć pełną wersję Blade Runnera przed śmiercią, czy tylko nieedytowany materiał?

Wydanie Blade Runner data według Wikipedii i IMDb to 25 czerwca 1982 r. Philip K. Dick zmarł kilka miesięcy wcześniej, 2 marca 1982 r.

Świetny wywiad z PKD na temat Blade Runnera jest dostępny tutaj: http://youtu.be/oAXQ2ox-33c
Dwa odpowiedzi:
#1
+91
Mike Scott
2011-01-13 03:24:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie, nigdy nie widział ukończonego filmu, ale wysoko cenił fragmenty, które widział. Jest kopia tutaj listu, który wysłał do firmy produkcyjnej:

11 października 1981

Mr. Jeff Walker,
The Lada Company,
4000 Warner Boulevard,
Burbank, Kalifornia 91522.

Drogi Jeff:

Tak się złożyło, że widziałem kanał 7 Dziś wieczorem program telewizyjny „Hooray For Hollywood” z odcinkiem BLADE RUNNER. (Cóż, szczerze mówiąc, nie zdarzyło mi się to zobaczyć; ktoś powiedział mi, że BLADE RUNNER będzie częścią programu i na pewno go obejrzę.) Jeff, po obejrzeniu - a zwłaszcza po słuchając Harrisona Forda omawiającego film - doszedłem do wniosku, że to rzeczywiście nie jest science fiction; to nie jest fantazja; to jest dokładnie to, co powiedział Harrison: futuryzm. Wpływ BLADE RUNNER będzie po prostu przytłaczający, zarówno na publiczność, jak i na kreatywnych ludzi - i, jak sądzę, na science fiction jako dziedzinę. Ponieważ od trzydziestu lat piszę i sprzedaję dzieła science fiction, jest to dla mnie sprawa o pewnym znaczeniu. Z całą szczerością muszę powiedzieć, że w ciągu ostatnich kilku lat nasza dziedzina stopniowo i systematycznie się pogarszała. Nic, co zrobiliśmy, indywidualnie lub zbiorowo, nie pasuje do BLADE RUNNER. To nie jest eskapizm; jest superrealizmem, tak szorstkim, szczegółowym, autentycznym i cholernie przekonującym, że cóż, po tym fragmencie stwierdziłem, że moja normalna dzisiejsza „rzeczywistość” była blada w porównaniu. Chodzi mi o to, że wszyscy z was mogli wspólnie stworzyć nową, niepowtarzalną formę graficznej, artystycznej ekspresji, nigdy wcześniej nie widzianej. I myślę, że BLADE RUNNER zrewolucjonizuje nasze koncepcje tego, czym jest science fiction, a co więcej, czym może być.

Podsumuję to w ten sposób. Fantastyka naukowa powoli i nieuchronnie osiadła w monotonnej śmierci: stała się wsobna, pochodna, zwietrzała. Nagle weszliście, jedne z największych talentów, które obecnie istnieją, a teraz mamy nowe życie, nowy początek. Jeśli chodzi o moją własną rolę w projekcie BLADE RUNNER, mogę tylko powiedzieć, że nie wiedziałem, że moje dzieło lub zbiór moich pomysłów można eskalować do tak oszałamiających wymiarów. Moje życie i twórczość są uzasadnione i ukończone przez BLADE RUNNER. Dziękuję ... i będzie to piekielny sukces komercyjny. Okaże się niepokonany.

Serdecznie,

Philip K. Dick

Wydaje mi się, że wspomniał przyjacielowi, że to było tak, jakby włożyli mu do głowy aparat i sfilmowali go. Był pod wielkim wrażeniem :)
To doskonałe znalezisko, ale tak naprawdę nie potwierdza, że nie widział ukończonego filmu, tylko, że widział fragmenty.
"Sukces komercyjny"
#2
+21
Valorum
2017-10-11 23:58:54 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Philip K. Dick widział tylko dwadzieścia minut filmu przed swoją śmiercią.

Według bliskiego przyjaciela i powiernika Dicka Maera Wilsona (który rozmawiał z nim codziennie aż do jego śmierci) Philip Dick nigdy obejrzał gotowy film .

Philip K. Dick spotkał Ridleya Scotta tylko raz - w dniu, w którym Phil został zaproszony do obejrzenia efektów specjalnych na kilka miesięcy przed premierą Blade Runnera. Niestety byłby to jedyny z kilku fragmentów filmu, jaki obejrzał. Widział też coś w jakimś programie telewizyjnym. Phil zmarł w marcu 1982 roku.

Znając Phila od prawie dziesięciu lat, nasza przyjaźń urosła do komfortu poziom, który zwykle uzyskujesz z upływem lat. Byłem z nim lub rozmawiałem przez telefon prawie codziennie w ostatnim roku jego życia. Rok, który obejmował wizytę w studiu, w którym widzieliśmy modele do planów zdjęciowych, niektóre rekwizyty i inne fajne rzeczy. Ten dzień zapadł mi w pamięć. . . nawet te ponad 35 lat później.

...

Jednak efekty specjalne, które Phil zobaczył tego dnia, naprawdę go przekonały. (Wstaw tutaj myśl „Rozluźniłem to dla ciebie”.) Siedzieliśmy obok siebie, a Ridley za nami. W studiu było około ośmiu osób stojących w pobliżu, podczas gdy kobieta fotografowała nas.

Wyjaśniono, że muzyka, którą usłyszymy, nie jest tą, która zostanie wykorzystana w filmie. Pierwsza scena z filmu, po której nastąpiły sceny ze sterowcem, miastem i latającymi samochodami. W miarę postępu sceny po scenie czułam, jak zmienia się cały nastrój Phila.

Kiedy klip się skończył, Phil ze zdumieniem zwrócił się do Scotta. „Dokładnie uchwyciłeś nastrój, do jakiego dążyłem w mojej książce! Nie mogę się doczekać, aż zobaczę cały film, bo to było bardzo imponujące. To tak, jakbyś mógł zajrzeć w mój umysł. ”

Druga strona Philipa K. Dicka. sup >

Dick został zaproszony przez reżysera Ridleya Scotta na specjalny pokaz pierwszych scen filmu. Dodatkowo objechał plan zdjęciowy, obejrzał część zdjęć, bawił się rekwizytami i zobaczył niektóre „dzienniki” pochodzące z zestawu montażowego (a także materiał filmowy „ zza kulis” na Brawo dla Hollywood), więc z pewnością miał pewną wiedzę na temat tego, jak gotowy produkt będzie wyglądał na dużym ekranie i zaakceptował to, co zobaczył.

„Więc najpierw oprowadziliśmy go szybko po sklepie EEG, co, jak sądziłem, mogło go uspokoić. Ale Dick nie wydawał się pod wrażeniem, nawet gdy pokazaliśmy mu całą przedprodukcyjną grafikę i rzeczywiste modele, których używaliśmy do niektórych ujęć z efektami. (Potem, po spotkaniu Dicka i Ridleya), weszliśmy do sali kinowej. ”

„ Dick był początkowo trochę ostrożny ”- wspomina Ridley Scott. „Dopóki nie zgasiliśmy światła, nie włączyliśmy muzyki i nie uruchomiliśmy dla niego bębna” - dodaje Dryer.

Jednak według przełożonego ds. Efektów Blade Runnera „Dick nie zrobił” Nie mów najpierw słowa. Siedział tam przez dwadzieścia minut jak posąg. Potem zapaliły się światła i Dick odwrócił się do mnie. Powiedział tym szorstkim głosem: „Czy możesz to powtórzyć?”, Więc projektant ponownie przeczytał i uruchomił go ponownie.

„Teraz światła zapalają się na sekundę czas. Dick patrzy mi prosto w oczy i mówi: „Jak to możliwe? Jak to może być? To nie są dokładne obrazy, ale faktura i tonacja obrazów, które widziałem w mojej głowie, kiedy pisałem oryginalną książkę! Środowisko jest dokładnie takie, jak sobie wyobrażałem! Jak wy to zrobiliście? Skąd wiedziałeś, co czułem i myślę ?! ”

„ Powiem ci, to był jeden z najbardziej udanych momentów w mojej karierze ”- podsumowuje Dryer. „Dick odszedł oszołomiony.”

Fragment książki: Co Philip K. Dick naprawdę pomyślał o „Łowcy androidów”

Możesz zobaczyć plik obrazu Scotta i Dicka podczas jego wizyty w studio. W tle to, co zostało opisane (przez fotografa Kim Gottlieb) jako „zestaw scenariuszy efektów specjalnych” .

black-and-white photo of Ridley Scott and Philip K. Dick in the studio, both smiling

Bóg jeden wie, dlaczego daję nagrody _you_ ;-p
@Möoz - Mogę z prawdziwą pokorą powiedzieć, że [jest to bardzo cenione] (https://i.imgur.com/SF6BDLq.gif).
Oznacza to, że PKD oszczędzono lektora ...


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 2.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...