Pytanie:
Dlaczego Biblioteka Hogwartu jest tak źle zorganizowana?
vap78
2016-12-13 14:11:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W Harry Potter i Kamień Filozoficzny Harry, Ron i Hermiona mają poważne problemy ze znalezieniem informacji o Nicolasie Flamelu w bibliotece:

Rzeczywiście byli szukali w książkach imienia Flamela, odkąd Hagrid pozwolił mu się wymknąć, bo jak inaczej mieliby się dowiedzieć, co Snape próbował ukraść? Kłopot polegał na tym, że bardzo trudno było wiedzieć, od czego zacząć, nie wiedząc, co mógł zrobić Flamel, żeby dostać się do książki. Nie był w Wielkich czarodziejach dwudziestego wieku, czy znanych magicznych imionach naszych czasów; brakowało go również w ważnych współczesnych odkryciach magicznych i studium ostatnich wydarzeń w czarodziejstwie. No i oczywiście był też rozmiar biblioteki; dziesiątki tysięcy książek; tysiące półek; setki wąskich wierszy.

Wygląda na to, że po prostu wybierali książki i mieli nadzieję, że coś w nich znajdą.

Jednak biblioteki mają różne techniki rozwiązania tego problemu. Na przykład katalogi biblioteczne ( Katalogi biblioteczne) lub systemy klasyfikacyjne ( Klasyfikacja bibliotek). Systemy te istnieją od XVIII wieku.

Jedynym „rodzajem” katalogu jest pani Pince, ale generalnie bardziej zależy jej na zachowaniu ciszy niż na pomaganiu uczniom.

dlaczego w Bibliotece Hogwartu nie ma kart indeksowych ani katalogów?

Ponieważ było dużo dyskusji na ten temat - oto krótkie podsumowanie:

  • Wygląda na to, że przeszacowałem użyteczność indeksów bibliotecznych - kilka osób podzieliło się własnym doświadczeniem - jeśli nie masz zbyt wielu informacji na początek, to wciąż długie poszukiwania.
  • JKR sprawia, że ​​postać pani Pince jest nieprzyjemna i nieprzydatna w fabule. Tego oczywiście nie można uznać za „dziurę w fabule”, ponieważ w prawdziwym świecie istnieją również nieprzyjemni i nieprzydatni bibliotekarze (spotkałem niektórych :)).
  • Można założyć, że w rzeczywistości biblioteka Hogwartu miała mniej więcej przyzwoity indeks, ale z powodu ograniczonych informacji, które były dostępne na początku, i niepomocnego bibliotekarza, Trio miało problem ze znalezieniem czegokolwiek.
Może problem polegał nawet na tym, że był katalog, którego nie wiedzieli, gdzie w nim szukać.nie mieli pojęcia, jaki był temat (y) książek, w których pojawił się NF. Gdyby nie był autorem, jego nazwisko nie pojawiło się w tytule itp., to nawet katalog nie pomógłby.A może czarodzieje używają zaklęcia accio do znajdowania książek, więc nie potrzebują katalogów.Wydaje mi się, że mogli zapytać madame p, ale prawdopodobnie chcieli zachować swoje śledztwo w tajemnicy.
@R.Skeeter `A może czarodzieje używają zaklęcia * accio * do znajdowania książek (..)`.Fajne rozwiązanie, z wyjątkiem tego, że nie możesz krzyczeć * accio * w bibliotece ... właściwie, czy możesz używać * accio * bez wrzeszczenia * accio *?Wymagany cytat!
@xDaizu zarówno [accio] (http://harrypotter.wikia.com/wiki/Summoning_Charm), jak i SELECT to magiczne słowa, których można używać niewerbalnie :)
@R.Skeeter hahaha, żeby cię nie przesłuchać, ale czy możesz podać przykład jednego i / lub obu?: P
@xDaizu po prostu otwórz link, który podałem w powyższym komentarzu, są przykłady niewerbalnych zastosowań do sumowania czarów z kanonu
W bibliotece rzucanie „książki accio” może być bardzo złym pomysłem.Resztę zostawiam wyobraźni.
@djsmiley2k osoba, która rzuca „książkę accio” bez sprecyzowania, która z nich zasługuje na swój los.
Myślę, że to małpi bibliotekarz, który nieustannie odkłada książki na swoje miejsce ... och, czekaj ...
Jeśli Harry i Hermiona uważają, że ich biblioteka jest zdezorganizowana, naprawdę powinni porozmawiać z Kvothe ...
Może dlatego, że jest to szkoła czarodziejów, a czarodzieje mają coś przeciwko nudnym mugolskim systemom, takim jak karty biblioteczne.
Poza tym najwyraźniej świat czarodziejów nie rozwinął koncepcji encyklopedii.
Przypomniało mi się również „Imię róży” Umberto Eco, w którym sam indeks książek w bibliotece był utrzymywany w tajemnicy.
@vap78, jako ktoś, kto spędził wiele lat na szeroko zakrojonych badaniach w bibliotekach, mogę powiedzieć, że _ dramatycznie_ przeceniasz użyteczność (przed obliczeniem) systemów katalogowania bibliotek, gdy na początku niewiele wiesz o wybranym temacie.
@KutuluMike, nawet jeśli masz imię?
Odpowiedź jest dość łatwa.To dlatego, że nie mają orangutana dla bibliotekarza (który również zatrzymałby czarodziejów na swoim miejscu).
pewnie.katalog biblioteki nie śledzi każdego słowa w każdej książce;śledzi kategorie, tematy, tytuły, autorów itp. Jeśli jedyne, co masz, to „Muszę wiedzieć coś o tym facecie”, chyba że ten facet ma napisaną o nim własną biografię, wydasz dużoczas na wyciąganie książek i przeglądanie ich indeksów.
To trochę zaskakujące, że nie mieli abonamentu na coroczne „Kto jest kim w czarodziejskim świecie”.Ale często przychodziło mi do głowy, że Hogwart nie jest tak naprawdę zorganizowany, aby był „skuteczny” w nauczaniu czarodziejów.Szkoła zachowuje się pod pewnymi względami bardziej jak zrzeszenie prawników - grupa handlowa próbująca powstrzymać ludzi.Metody nauczania Snape'a pozostawiają wiele do życzenia, bezużytecznych przedmiotów obieralnych, takich jak wróżbiarstwo, z równie bezużytecznymi nauczycielami, i nie zaczynajmy nawet o Binns.
Zawsze uważałem tę część za dziwną.Nicolas Flamel nie jest czymś niezwykłym w świecie mugoli, dlaczego Hermiona (wychowana w świecie mugoli) nie mogła tego sprawdzić w Encarta (niestety było trochę za wcześnie na wikipedię) lub w encyklopedii z indeksem alfabetycznym?Przynajmniej dałoby im to wskazówki prowadzące do dalszych badań w magicznej bazie wiedzy ...
Dlaczego NA ZIEMI nie mają komputerowego systemu wyszukiwania?To żart.
Pierwszoroczni szukali w Sekcji Zastrzeżonej bez pozwolenia.Nie mogli zapytać Pince'a, ponieważ jej odpowiedź brzmiałaby: „wynoś się!”.Nie jestem więc pewien, czy PO jest uczciwy, zakładając, że biblioteka była zdezorganizowana.Był chroniony.
Być może potrzebujemy pożyczyć od jakiegoś innego pisarza - Terry'ego Pratchetta.I L-Space.http://wiki.lspace.org/mediawiki/L-space Oook?
Komputery @niico (i inna elektronika) nie działają w Hogwarcie i wokół niego, ale można by pomyśleć, że do tej pory ktoś opracował specjalistyczne zaklęcia lub inny magiczny system, aby znaleźć odpowiednie książki.Być może pani Pince wie, jak korzystać z takiego systemu, ale po prostu nigdy nie proszą jej o pomoc z tego czy innego powodu.
Sześć odpowiedzi:
#1
+97
Anthony Grist
2016-12-13 16:10:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie ma dowodów na to, że biblioteka była źle zorganizowana. W każdym przypadku, gdy uczniowie potrzebują informacji na określony, znany temat, mogą łatwo znaleźć potrzebne im książki na ten temat.

Problem w Kamień filozoficzny polega na tym, że problem, który próbują rozwiązać, nie jest tym, w którego rozwiązaniu mógłby pomóc jakikolwiek system klasyfikacji lub organizacji książek. Nicolas Flamel najwyraźniej nie był autorem ani tematem książki, więc jego nazwisko nie pojawiło się w katalogu. Potrzebowaliby biblioteki Hogwartu, aby oprócz informacji o autorze i tytule, oprócz informacji o autorze i tytule, zawierała szczegółowe informacje na temat wszystkiego, o czym mówi zawartość książki, co jest po prostu niewykonalne, biorąc pod uwagę „dziesiątki tysięcy książek” w bibliotece zawiera.

Natura problemu została nawet wyraźnie określona we fragmencie, który zacytowałeś:

Problem polegał na tym, że bardzo trudno było wiedzieć, od czego zacząć, nie wiedząc co Flamel mógł zrobić, by dostać się do książki.

Ich (logiczne, ale ostatecznie błędne) założenie, że musiał być sławny z czegoś, co wydarzyło się w ubiegłego wieku i odpowiednio ograniczyli swoje poszukiwania. Nie brali pod uwagę możliwości (prawie) nieśmiertelnego czarodzieja, który mógłby być sławny z czegoś, co wydarzyło się znacznie poza oczekiwaną długością życia normalnej czarownicy lub czarodzieja.

Indeksy nie są ograniczone do autorów i tytułów.Zwykle, jeśli jakieś imię jest wymienione w książce, to indeks to pokaże.Również Flamel jest na tyle sławny, że znalazł się na karcie z czekoladową żabą.
@vap78 Trzeba przyznać, że minęło wiele lat, odkąd wszedłem do biblioteki, ale nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek mieli listę wszystkich rzeczy wymienionych w każdej książce, którą mają, i w których książkach są wspomniane. Być możew systemie elektronicznym byłoby to możliwe, ale gdy informacje te zajmują fizyczną przestrzeń i muszą być aktualizowane ręcznie, jest to po prostu niewykonalne.
„jeśli jakieś imię jest wymienione w książce, indeks pokaże je”.Tak, ale dopóki nie dowiesz się, w której książce może się znaleźć, nie możesz sprawdzić jej indeksu.Problem polega na odgadywaniu, która książka może o nim wspominać, a nie sprawdzaniu, czy tak.
W odniesieniu do karty z czekoladową żabą: tak, ale co z tego?Bycie sławnym nie oznacza, że napisał jakiekolwiek książki lub że napisano jakiekolwiek książki o nim, które zawiera biblioteka Hogwartu.Być może napisał magiczny odpowiednik prac naukowych, ale wydaje się, że biblioteka ich nie zawiera (ponieważ są one prawdopodobnie zbyt zaawansowane lub po prostu całkowicie nieistotne dla większości studentów).Całkiem możliwe, że gdyby Trio zajrzało do „Znani czarodzieje ostatnich tysiącleci” (o ile mi wiadomo, nie do prawdziwej książki), z łatwością by go znaleźli.
@DJClayworth to nie jest indeks książki, ale indeks biblioteki.To znaczy.jeśli George Washington jest wymieniony w „Historii rewolucji Stanów Zjednoczonych”, to we wpisie INDEKSU George'a Washingtona zobaczysz odniesienie do książki z informacjami o dziale, półce itp.
„Problem w Kamieniu Filozoficznym polega na tym, że problem, który próbują rozwiązać, nie jest tym, do którego rozwiązania pomógłby jakikolwiek system klasyfikacji lub porządkowania książek.” Wow wow WOOOOW, zamierzam umieścić [potrzebne źródło]że * "nie ** żaden ** system" *: P.Komputery mogą brutalnie wymusić, odnieść i przejść przez algorytm każdą istniejącą książkę, jeśli jest zdigitalizowana.Dlatego muszą adoptować komputery.** JAK NAJSZYBCIEJ. ** Po prostu * Google book * it, do cholery!
Zgodnie z tą logiką, magia (od której w końcu nie można odróżnić wystarczająco zaawansowanej technologii) powinna być w stanie przyjąć wyszukiwane wyrażenie i * magicznie * przeszukać wszystkie książki, aby znaleźć odniesienie.Odpowiednik Książek Google w Hogwarcie.
@AnthonyGrist Wygląda na to, że magia może rozwiązać ten problem.
@vap78 Nie zapominaj o kamieniu filozofów, i tak szukali w zupełnie niewłaściwych książkach, Hermiona mówi coś o skupieniu się na obecnych czarodziejach, ponieważ wierzyli, że jest rówieśnikiem Dumbledore'a, a powodem, dla którego za nim tęsknili, jest to, że ma około 600 lat. Więc nawet gdyby indeksy książek zawierały jego nazwisko, fakt, że szukali w książkach za 500 lat, nadal uniemożliwiałby im znalezienie odpowiedzi, dopóki nie poszerzą swojej osi czasu.
@BauceLawyerson Zdecydowanie możliwe jest, że „książki * Accio o Nicolasie Flamelu *” zadziałałyby - ponieważ podobno „książki * Accio o horkruksach *” - gdyby kilka lat później musiały zmierzyć się z tym problemem.
„„ I nic dziwnego, że nie mogliśmy znaleźć Flamela w tym studium ostatnich Rozwój w czarodziejstwie - powiedział Ron.„Nie jest całkiem nowy, jeśli tak sześćset sześćdziesiąt pięć, prawda? ”
@xDaizu, Nie jestem jednak pewien, jak wydajna była wyszukiwarka Google w latach 90.
@ArturoTorresSánchez Biorąc pod uwagę, że wyszukiwarka Google została uruchomiona w 1997 r., Powiem „niezbyt wydajna”: P
@Himarm szukający w złym miejscu wskazuje na problem.Dobrze zorganizowana biblioteka pozwoli Ci znaleźć odpowiednie książki o określonej nazwie lub temacie.Pomyśl o tym jako o prymitywnej wersji Google z dużą ilością ręcznej pracy, ale wciąż jest znacznie wydajniejsza w porównaniu do czytania książek jedna po drugiej.
Jestem rozdarty.Z jednej strony, jako ktoś, kto wielokrotnie przeszukiwał biblioteki za pomocą indeksu kart, aby znaleźć bardzo konkretne książki, muszę stwierdzić, że skuteczne wyszukiwanie istniało przed Google.Z drugiej strony to doświadczenie nauczyło mnie, że niektóre rzeczy są o wiele łatwiejsze do znalezienia niż inne, a często postępujesz, znajdując synonimy i powiązane tematy, aby pomóc zawęzić pole lub znaleźć to, czego szukasz innymi drogami, a trio byłonie mogąc tego zrobić - dopóki Harry nie znalazł wzmianki o Kamieniu Filozoficznym, w którym to momencie Hermiona z łatwością go znalazła, co pasuje do moich doświadczeń.
Pamiętam stary dobry katalog pocztówkowy.Z pewnością skomputeryzowane katalogi kartkowe są obecnie lepsze, ale przez setki - tysiące lat ludzie radzili sobie tylko z katalogiem kartkowym.I tak, przy jego użyciu można znaleźć okropnie niejasne odniesienia.Wymagało to tylko trochę umiejętności.
@Anthony Grist, chociaż w tym konkretnym przypadku „Accio” było zaklęciem, którego nie nauczyliby się przez następne trzy lata, więc musieliby go nauczyć, zanim będą mogli go użyć, aby cokolwiek znaleźć.
@coteyr Na szczęście dla zawieszenia niewiary dostępna pula umiejętności przekracza maksymalne umiejętności badawcze bardzo błyskotliwej 10-letniej dziewczynki bez doświadczenia w czarodziejstwie, czarodziejskiej tubylcy z miernym dorobkiem akademickim i Harrym, który łączy w sobie to, co najgorsze z obu światów.będąc jednocześnie przeciętnym naukowcem i niebędącym czarodziejami rodem.
Harry i spółka byli również, 12/13 w pierwszej książce?Ich umiejętności badawcze nie będą na tym samym poziomie, co u dorosłych.„Wybieraj książki na chybił trafił” brzmi całkiem jak strategia Rona.Być może Hermiona byłaby prawdopodobnie lepsza od innych, ale wątpię, czy miała duże doświadczenie w magicznych bibliotekach, tylko mugolskich.Co prowadzi nas do następnego pytania - dlaczego nie * poprosić dorosłego * o pomoc?
@ArturoTorresSánchez `Nie jestem jednak pewien, jak wydajna była wyszukiwarka Google w latach 90.` Słuszna uwaga, chociaż twierdzę, że * wydajne * nie jest tak ważne w porównaniu z * skutecznością *.Dopóki jest skuteczny, możesz zostawić wyszukiwarkę na noc i rano sprawdzić wyniki :)
Chciałbym ostro zaznaczyć, że nowością było tylko nazwisko Nicholasa Flamela. Gdyby istniał indeks, oznaczałoby to, że odegrał on główną rolę w treści tej książki lub jest jej autorem. Załóżmy, że Flamel nie napisałW Howart'ie nie napisano o nim ani jednej książki. Być może był drobnym przypisem jako jedna z kilku osób, które posiadały Kamień Filozoficzny na przestrzeni tysięcy lat.W zależności od głębi historii Flamel może napisać o nim tylko akapit.Jest sławny dla * nas *, ale co, jeśli sława trafi do jakiegoś Greka, takiego jak Euclid lub Platon, żyjąc 3000 lat?
Z tej sekcji komentarzy dowiedziałem się, że _Accio_ jest jak fizyczne wyszukiwanie w Google.Określasz zapytanie w swoim umyśle, a magia w magiczny sposób odkrywa, które przedmioty do niego pasują.
@karhell:, kiedy został uruchomiony, był tak dobry, że natychmiast sprawił, że konkurencja stała się przestarzała, była nie do odróżnienia od magii.Więc magia zadziałała.
Chłopaki, zaklęcia muszą być rozwijane, podobnie jak oprogramowanie.Wiem, że większość ludzi o tym nie myśli, ale wyszukiwarka jest ogromnie skomplikowana, a nie coś, co w ogóle wiąże się z posiadaniem technologii.W ten sam sposób zaklęcie wyszukiwarki nie przychodzi z magią.Zakładam, że opracowanie zaklęcia „szukaj nazwiska w kolekcji książek” również wymagałoby wielu badań.
#2
+45
chirlu
2016-12-14 01:01:06 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Aby uzyskać odpowiedź spoza wszechświata, J.K. Rowling powiedziała to o roli pani Pince, bibliotekarki:

Myślałem, że zamierzasz mnie zaatakować za Madame Pince i chciałbym cię przeprosić i wszyscy inni bibliotekarze (śmiech tłumu) obecni tutaj dzisiaj, a moja klauzula o wyjściu z domu jest taka, że ​​gdyby mieli miłego, pomocnego bibliotekarza, połowa moich spisków zniknęłaby. Ponieważ odpowiedź zawsze jest w książce, ale Hermiona musi iść i ją znaleźć. Gdyby mieli dobrego bibliotekarza, problem zostałby rozwiązany. Więc przepraszam.

To samo odnosi się do samej biblioteki i wszelkich narzędzi, takich jak katalogi: gdyby wszystkie informacje były magicznie łatwe do znalezienia, zniszczyłoby to działki.

Mówisz: „gdyby wszystkie informacje były magicznie łatwe do znalezienia, zniszczyłoby to fabułę”, ale to bardzo subiektywne.Równie dobrze może to poprawić, jeśli fabuła nie ciągnie się tam, gdzie nie powinna, i znajdzie lepsze (bardziej interesujące) miejsca do tworzenia napięcia i walki.
@xDaizu: Parafrazowałem JKR („połowa moich wątków by zniknęła”).
Wiem, nie próbowałem się kłócić, ale sformułowanie brzmiało jak ogólna rada.Coś w rodzaju „Historia, którą zaplanował autor, nie zadziała” lub „Uszkodziłoby fabułę w oczach autora”, wyjaśniłoby, że uszkodzenie historii nie jest obiektywne, po prostu toopinia autora.Chodzi mi o to, że „ułatwienie dostępu do informacji” nie jest powszechnie uważane za * „złą praktykę” * w opowiadaniu historii, na przykład „posiadanie zbyt wielu bezsensownych postaci i bardzo szybkie ich wprowadzanie” [potrzebne źródło] (http: // www.imdb.com/title/tt0803096/) ^^
#3
+10
Pete Becker
2016-12-14 01:41:36 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wszystko w świecie czarodziejów jest źle zorganizowane. To część jego uroku. Dlaczego biblioteka miałaby być inna?

Chociaż zgadzam się, twoja odpowiedź może wymagać pewnego wsparcia.W rzeczywistości nie jest to zbyt pomocne;ale znalezienie niezbędnych argumentów powinno być stosunkowo łatwe.
Z drugiej strony Voldemort jest bardzo wydajny i dobrze zorganizowany :)
Myślę, że w dzisiejszych czasach nerd wymyśliłby zaklęcie Google, aby uzyskać informacje.
@vap78 Nie jestem przekonany, że jest to obsługiwane w tekście.Jego plany zazwyczaj obejmują bardzo dużo działań teatralnych, które wpędzają go w kłopoty.
@deworde zastanów się, jak efektywne było łapanie mugolaków
@vap78 Morał z tej historii jest taki, że wydajność i organizacja są oznakami głęboko zakorzenionego zła.
#4
+8
Scott
2016-12-14 07:15:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Dlaczego miałbyś oczekiwać skutecznej struktury organizacyjnej?

Świat czarodziejów jest mniej zaawansowany (w nauce, matematyce, ekonomii i logice) niż mugolski świat z XVIII wieku.

To jest społeczeństwem, które pominęło oświecenie, renesans i rewolucję przemysłową.

Jest to także znacznie mniejszy świat niż nasz. Szacunki dotyczące całkowitej populacji czarodziejów na świecie to 50 000 osób. Jest mniej książek, mniej autorów i mniej bibliotekarzy. Być może bibliotekarz byłby bardziej pomocny, gdyby nauczyciel przyszedł do niej z taką samą prośbą.

Zobacz system organizacyjny społeczeństw przedoświeceniowych.

Jeśli dane demograficzne czarodziejów są podobne do danych demograficznych mugoli (w szczególności Flamel musi być wyjątkiem), oznaczałoby to, że całkowita liczba czarodziejów, którzy kiedykolwiek żyli, jest mniejsza niż 1 milion.Szacuje się, że całkowita liczba książek kiedykolwiek napisanych w świecie mugoli wynosi około 130 milionów, czyli 1,3 na tysiąc ludzi.Sama biblioteka Hogwartu zawiera co najmniej 100 000 książek, myślę, że czarodzieje są naprawdę płodnymi pisarzami.
#5
  0
Mal
2020-05-13 03:20:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Biblioteka może nie być źle zorganizowana.

Harry, Ron i Hermiona nie mogą znaleźć Nicolasa Flamela bez pytania bibliotekarza lub posiadania wiedzy poza jego imieniem. udowodnić, że biblioteka Hogwartu jest źle zorganizowana.

Trio nie poprosiło bibliotekarza o pomoc.

Harry, Ron i Hermiona próbowali dowiedzieć się, kim był Flamel bez wielu ludzi wiedząc, że patrzą, szczególnie chcąc, aby Snape nie wiedział. Podejrzewali jednak, że będzie wiedziała, w jakich książkach mogą znaleźć Flamela.

„Żałując, że nie wymyślił trochę szybciej jakiejś historii, Harry opuścił bibliotekę. On, Ron i Hermiona już zgodzili się, że lepiej nie pytać pani Pince, gdzie mogą znaleźć Flamela. Byli pewni, że będzie w stanie im powiedzieć, ale nie mogli ryzykować, że Snape usłyszy, o co im chodzi.
- Harry Potter i kamień filozoficzny, rozdział 12 (The Mirror of Erised)

Ze względu na potrzebę zachowania tajemnicy w rzeczywistości nie prosili o pomoc w przeszukiwaniu biblioteki.

Mieli również bardzo mało informacji.

Ponadto, ponieważ Harry, Ron i Hermiona wszyscy nie wiedzieli, kim był Nicolas Flamel ani w jakiej kategorii książki szukać, nie wiedzieli, gdzie go szukać. Hermiona przynajmniej miała plan, Ron właśnie wyciągał przypadkowe książki z półek.

„Hermiona wyjęła listę tematów i tytułów, które postanowiła przeszukać, podczas gdy Ron ruszył w dół rzędu książek i zaczął losowo wyciągać je z półek. Harry powędrował do Sekcji Zastrzeżonej. Przez chwilę się zastanawiał, czy Flamela nie ma gdzieś tam. Niestety, potrzebowałeś specjalnie podpisanej notatki od jednego z nauczycieli, aby zajrzeć do którejkolwiek z zastrzeżonych książek, a on wiedział, że nigdy jej nie dostanie ”.
- Harry Potter i kamień filozoficzny, rozdział 12 (The Mirror of Erised)

Przy tak małej ilości informacji znalezienie informacji w jakiejkolwiek bibliotece byłoby niezwykle trudne.

#6
-3
Professor Sprout
2016-12-14 00:09:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Książki poruszają się z własnej woli i zmieniają się wraz z przypadkami użycia i upływem czasu. Wszystko to faktycznie wydarzyło się w serialu o Potterze. Praca Madame Pince nie jest łatwa!

To MAGIA, pamiętasz? Nawet klatki schodowe nie są statycznie ograniczone.

Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek czytał cokolwiek o poruszających się książkach.Masz jakieś odpowiednie cytaty?
@Jayraj - latają w filmach.


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...