Pytanie:
Dlaczego Gilderoy próbował naprawić ramię Harry'ego?
Magikarp Master
2017-07-13 20:15:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Profesor Gilderoy Lockhart nie był utalentowanym czarodziejem. Dowiadujemy się tego pod koniec Komnaty Tajemnic, kiedy okazuje się, że jest oszustem. Krótko mówiąc, Gilderoy Lockhart był oszustem.

Zanim dowiedzieliśmy się, że Lockhart jest pozbawionym talentów oszustem, Harry doznał złamania ręki podczas gry w Quidditch. Widząc kontuzję Harry'ego, Gilderoy wbiega na boisko i próbuje wykonać bardzo trudne zaklęcie, aby naprawić złamaną rękę Harry'ego, które zawodziło w spektakularny sposób.

Moje pytanie brzmi: dlaczego Gilderoy to zrobił? Na tym etapie historii nie ujawniono czytelnikowi, że jest oszustem, ale sam Gilderoy musiał mieć świadomość, że jest niekompetentny. Dlaczego człowiek, którego cały publiczny wizerunek jest starannie utkanym gobelinem kłamstw, wbiegł na boisko do quidditcha i zademonstrował swoją niekompetencję przed całą szkołą?

Bo gdyby miał szczęście i zaklęcie zadziałało zgodnie z przeznaczeniem, zyskałby ogromne zaufanie na ulicy
Otrzymaliśmy również wskazówkę, że nie był tak dobrym czarodziejem, jak twierdził, kiedy wypuścił chochliki w klasie DADA, a następnie wyskoczył, pozostawiając to Hermionie, aby to naprawić
Lockhart nie był mistrzem przebrania.Nie mógł powstrzymać się od ciągłego przechwalania się, a każdy, kto rzeczywiście go spotkał przez jakiś czas, był w stanie go przejrzeć.Lockhart liczył na to, że ludzie po prostu czytają jego książki i nie widzą, jak w ogóle używa magii.
Ponieważ jest zarówno łodzią pokazową, jak i idiotą.
Siedem odpowiedzi:
#1
+85
DisturbedNeo
2017-07-13 20:30:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Gilderoy Lockhart był aroganckim, próżnym, zarozumiałym, narcystycznym, egocentrycznym egoistą. Po prostu próbował się popisywać, w ten sam sposób, w jaki próbował popisywać się swoim klubem „pojedynków”, a Snape dał mu jego tyłek. Może wiedzieć, że jest oszustem, ale nadal uważa, że ​​jest genialny.

Stara się także zachować pozory zdolnego nauczyciela DADA, mimo że jest żałośnie niekompetentny. W książce Chamber of Secrets (Emphasis Mine):

„Och, nie, nie ty” - jęknął.
„Nie wie, czym on mówiąc - powiedział Lockhart głośno do zatłoczonego tłumu Gryfonów, który go otaczał. - Nie martw się, Harry. Zaraz naprawię ci ramię. ”
„ Nie! ” powiedział Harry. „Zachowam to w ten sposób, dzięki. . . . ”
...
- Połóż się, Harry - powiedział uspokajająco Lockhart. „To prosty urok, którego użyłem niezliczoną ilość razy -”
Harry Potter i Komnata Tajemnic - THE ROGUE BLUDGER - 172

Bardzo wyraźnie stara się oznajmić każdemu, kto posłucha, jaki jest wspaniały i jak naprawienie ramienia Harry'ego jest najprostszą rzeczą na świecie dla czarodzieja jego kalibru. Próbuje też odrzucić wszelkie sugestie, że jego przechwałki mogą być czymś innym niż w 100% trafne.

Aby dodać trochę skrętu do tej odpowiedzi, jest również możliwe, że wie, że nie wszystko jest tego dokonane, ale w tym przypadku pomyślał coś w stylu „Och, czekaj, właściwie znam zaklęcie, które zadziała. Tym razem będzie inaczej. To będzie takie proste i dostanę cały kredyt ”.
To dobry punkt, który dodaje do „nadal uważa, że jest genialny”, chociaż trzeba powiedzieć, że inkantacja „Brachium Emendo” oznacza „Napraw przedramię”, co nie brzmi jak zaklęcie, które ogólnie leczy kości, ale raczej coś, co Lockhart wymyślił na miejscu, aby dopasować się do konkretnej sytuacji.
@DisturbedNeo Nie wiem, wiele zaklęć HP to mniej lub bardziej niejasna łacina.
@DisturbedNeo, mamy Oculus Reparo (naprawa oczu) z pierwszego filmu i działa.
AiliucerduCMT EAT SLUGS!
- Nadal uważa, że jest genialny.Powiązana lektura: [Efekt Dunninga-Krugera] (https://en.wikipedia.org/wiki/Dunning%E2%80%93Kruger_effect).
Ta odpowiedź jest rzeczywiście bardzo szczegółowa, ale nadal istnieje punkt sporny.Lockhart był bardzo udanym oszustem.Jego popularność jest dowodem jego sukcesu.Dlaczego więc odnoszący sukcesy oszuści miałby tak chętnie zdmuchnąć swoją przykrywkę?Udani oszuści nie mogą pozwolić sobie na to, by paść ofiarą efektu Dunninga-Krugera, w przeciwnym razie przestaną odnosić sukcesy.
@MagikarpMaster To tylko spekulacje, ale możliwe, że nie martwił się, że to rozwali jego przykrywkę, ponieważ wiedział, że byłby w stanie przekazać każdą porażkę kłamstwem, niezależnie od tego, czy było to świadome rozumowanie z jego strony, czy nie.Podobnie do tego, jak odnoszący sukcesy „jasnowidze” traktują swoje niepowodzenia jako ingerencję, biorąc w pełni zasługę za ich sukcesy.
Podoba mi się twoje ciastko spekulacyjne (a może jestem po prostu głodny), ale duża różnica polega na tym, że kiedy medium zostaje złapane w sytuacji, w której nie ma nad nim kontroli, waha się przed pokazaniem swoich "mocy" (patrz https: //www.youtube.com/watch?v=qqCJDpNnHNI).Lockhart nie kontrolował tej sytuacji, więc jego chęć pomocy wydaje się nie mieć charakteru.
Nie jest to całkowicie niezgodne z charakterem.Zachowuje się w ten sposób wiele razy, w klubie pojedynków, jak wspomniałem, a kiedy wypuszcza Pixies, nie może odzyskać.Właściwie jedyny raz, kiedy naprawdę wierzy, że coś jest poza jego możliwościami, to kiedy zostaje poproszony o wejście do samej Komnaty Tajemnic, kiedy to myśli: „O cholera, muszę się stąd wydostać”.
W każdym innym przypadku po prostu robi rzeczy, nie zatrzymując się nawet na myśl: „Czekaj, co zrobię później, kiedy okaże się, że nie mam pojęcia, co robię?”
Jakże elokwentny - „arogancki, próżny, zarozumiały, narcystyczny, samolubny egomaniak”.:)
_ „arogancki, próżny, zarozumiały, narcystyczny, samolubny egomaniak” _ To przypomina mi kogoś ..
@TaW: Dziękuję za genialną [inspirację] (https://i.imgflip.com/1sma15.jpg).
#2
+59
Erin Thursby
2017-07-13 21:48:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli wiesz, że jesteś niekompetentny, po co próbować naprawić złamaną rękę? Ponieważ możesz być socjopatą lub psychopatą - oficjalnie nazywanym zaburzeniem osobowości aspołecznej. I chociaż psychopaci potrafią kalkulować, nie oznacza to, że są sprytni lub typowo agresywni.

Ostatnie badania sugerują, że mózg psychopaty różni się od mózgu innych ludzi. Mogą występować fizyczne różnice, które utrudniają osobie identyfikację z czyimś cierpieniem.

Różnice mogą nawet zmienić podstawowe funkcje organizmu. Na przykład, kiedy większość ludzi widzi w filmie krew lub przemoc, ich serca biją szybciej, ich oddech przyspiesza, a dłonie się spocą.

Psychopata ma odwrotną reakcję. Staje się spokojniejszy. Kipnis mówi, że jakość pomaga psychopatom być nieustraszonymi i angażować się w ryzykowne zachowania.

„Nie boją się konsekwencji swoich działań” - mówi. Z WEB MD

W prawdziwym życiu jest wiele przypadków, w których ktoś, kto udaje eksperta, idzie naprzód i próbuje nim być, czasem wręcz katastrofalnie wyniki. W Miami w latach 80. był pediatra, który w rzeczywistości wcale nie był lekarzem. On o tym wiedział. A jednak leczył pacjentów (byłem jednym z nich) czasami z poważnymi chorobami. W prawdziwym życiu zdarzało się to wielokrotnie. Czy znasz powód, dla którego szpitale poddają lekarza weterynarii weterynarii, zanim pozwolą im na operację? To dlatego, że ludzie, którzy nie są lekarzami, BĘDĄ próbować wykonać operację.

Lockhart jest tym, co jest znane w branży jako artysta bzdur. Biz to oszustwo.

Ustanowił całkiem niezły wzorzec, który faktycznie dotyczy tego rodzaju przestępców - kiedy jego brak kompetencji naraża kogoś na niebezpieczeństwo, jest bardziej niż szczęśliwy, mogąc dalej blefować. silny> Robi to od tak dawna, że ​​w zasadzie wie, że potrafi znaleźć wyjście ze wszystkiego. ALE, kiedy jego brak kompetencji może narazić MEGO na niebezpieczeństwo, próbuje się z tego wydostać (pakuje się do wyjścia, gdy jest zmuszony stawić czoła niebezpieczeństwu / własnej niekompetencji).

To wskazuje na samo- centrowanie i brak empatii. Zasadniczo, jeśli zdarzy się, że zadziała, może przez chwilę na nim wybiegać. Jeśli nie, cóż, na terenie jest pielęgniarka, prawda?

Socjopata ma słabe sumienie, psychopata nie ma go wcale i mają tendencję do podejmowania ryzykownych zachowań, które z czasem ulegają eskalacji. Myślę, że psychopata bardziej pasuje do Gilderoya. Nie ma wyrzutów sumienia z powodu ramienia Harry'ego, zmiany układu wspomnień ludzi i kradzieży ich życia oraz wymazania wspomnień dzieci. Wiem, że w popularnej literaturze i filmach psychopata jest na ogół brutalny, ale to po prostu nieprawda. Ma wszystko - powierzchowny urok, lekkomyślne podejmowanie ryzyka, kalkulacje, patologiczne kłamstwo ...

Podsumowując, psychopata czy socjopata, zdecydowanie czegoś brakuje Gilderoy w dziale empatii.

Zobacz też: „Złap mnie, jeśli potrafisz”, czyli opowieść o takim oszuście.Heck, * udawanie lekarza * było jedną z rzeczy, które robił.Na końcu jest dość słynna kwestia o tym, jak zdał egzamin adwokacki, żeby udawać prawnika.
@Draco18s Różnica polega na tym, że Frank nie był tak naprawdę socjopatą.A jeśli przejdziesz poprzeczkę, masz przynajmniej bazę kompetencji.W pewnym momencie lekarz pozwolił innym ludziom wykonać większość pracy (jako przełożony) i wyszedł, gdy zdał sobie sprawę, że może to zabić / skrzywdzić ludzi.Jako pilot natychmiast włączył autopilota, gdy zaoferowano mu sterowanie podczas lotu bez głowy.Ale byli oszuści, którzy zabijali ludzi.Fałszywy lekarz, o którym wspomniałem, sprawił, że dzieci umierały pod jego opieką z powodu braku treningu.
Obowiązkowe XKCD - https://xkcd.com/699/
@ErinThursby Och, oczywiście.Wspomniałem o tym tylko wtedy, gdy przerodziło się to w dość dobrze znaną książkę i film.To znaczy.od razu rozpoznawalne dla większości i „coś do zdobycia” dla innych.Frank rozegrał to mądrze, nie wszyscy.
A może Gilderoy Lockhart wierzy we własne kompetencje, ponieważ wierzy we własne kłamstwa.Czytałem gdzieś, że ludzie, których najbardziej oszukują socjopaci, to oni sami.Chciałbym móc teraz znaleźć ten link.
Ale jeśli Lockhart wierzył własnym kłamstwom, dlaczego nie rzuciłby się do komnaty i nie zmierzył się z bazyliszkiem?Na tym etapie opowieści w ciągu kilku sekund przechodzi on od bycia nieudacznikiem do pełnej świadomości swoich ograniczeń.Po prostu wydaje się dziwne, że odnoszący sukcesy oszuści byłby tak chętny, aby zdmuchnąć swoją przykrywkę.
@Draco18s „Złap mnie, jeśli potrafisz” też była moją pierwszą myślą, ale zgadzam się z Erin, że realizacje ich elewacji były bardzo różne.Poza tym ich motywy (a tym samym uzasadnienie ich kłamstw) również były różne;Frank był człowiekiem moralnym, który próbował „odzyskać” to, co stracili rodzina.Gilderoy po prostu próbował poprawić swoją pozycję publiczną, bez (lub bardzo luźnych) granic moralnych.
@MagikarpMaster Nie sądzę, żeby on naprawdę wierzył własnym kłamstwom.Stąd podział - kiedy naraża kogoś na niebezpieczeństwo, chętnie tego próbuje.Kiedy naraża go to na ryzyko, nie zrobi tego.Jeśli chodzi o zdmuchnięcie jego przykrywki - udało mu się to tak długo i tak skutecznie - jest wiele innych „osiągnięć”, z których może skorzystać, jeśli okaże się, że mu się nie uda.Liczy na swoją zdolność do bzdur.Jeśli jest jedna rzecz, w którą wierzy, to to, że ludzie CHCĄ mu wierzyć i że jest mądrzejszy niż oni.
@MagikarpMaster Rozszerzyłem go o psychopatę.Facet jest prawdopodobnie mieszanką socjopaty i psychopaty ...
@marcellothearcane na wszystko jest xkcd, prawda?
AililkvnqzCMT lol!tak ...: D
Efekt Dunninga-Krugera lepiej wyjaśnia, dlaczego ludzie próbują skomplikowanej magii, będąc niekompetentni.Bycie psychopatą lub socjopatą niekoniecznie to wyjaśnia.
@JFA Tak, efekt Dunninga-Krugera zdecydowanie współgrał z incydentem z chochlikiem.Z tego powodu nawet nie rozumiał chaosu, jaki spowoduje, i pomyślał, że będzie to łatwe do zrobienia.Jednak jeśli chodzi o ramię, z pewnością wiedział, że nie rzucił zaklęcia „dziesiątki razy” i ryzykował, że to zadziała.Mediwizardry jest postrzegane jako dość złożone.
#3
+17
user68762
2017-07-13 21:52:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wygląda na to, że Lockhart do pewnego stopnia wierzy swoim własnym historiom. Miałem przyjaciela, który był kompulsywnym kłamcą, a Lockhart często mi go przypomina.

Podsumowując, wygląda na to, że postać Lockharta jest przez autora karykaturą niekompetentnych i próżnych osób publicznych, które często wierzą we własną propagandę i uznają osiągnięcia innych, zatrudniają pisarzy-widma itp. Różnica polega na tym, że Gilderoy Lockhartowi brakuje praktyczności, która pozwala ludzi, aby utrzymać swoją karierę w oparciu o oszustwa.

Nadal nie jest jasne, czy patologiczne kłamstwo jest objawem czy chorobą i jak wpływa na zdolność logicznego myślenia, ale wydaje się, że Lockhart jest zmuszony do popisywania się stale - nawet jeśli o wiele mądrzej jest po prostu milczeć, aby nie ujawniać się jako kłamca i oszust. Byłoby lepiej dla jego wizerunku, gdyby nie pojawił się jako niekompetentny pojedynek i uzdrowiciel, ale wydaje się, że do pewnego stopnia Lockhart ma urojenia - postrzega siebie jako kompetentnego czarodzieja i dopiero po musi się z nim zmierzyć w rzeczywistości dokonuje bardziej racjonalnych wyborów. Na przykład po fiasku kornwalijskich chochlików przestał przynosić magiczne stworzenia na zajęcia, rozumiejąc, że zrobienie tego w pierwszej kolejności było błędem. Poprzez książkę Lockhart nieustannie się popisuje, antagonizując personel i ujawniając się jako oszust (jest tak niekompetentny, że jest to jasne nawet dla studentów drugiego roku), ale wydaje się, że nic na to nie poradzi.

Z drugiej strony doskonale zdaje sobie sprawę, że osiągnięcia opisane w jego książkach nie są jego własnymi:

„Książki mogą wprowadzać w błąd” - powiedział delikatnie Lockhart.

„Ty je napisałeś!” Harry krzyknął.

- Mój drogi chłopcze - powiedział Lockhart, prostując się i marszcząc brwi na Harry'ego. „Kieruj się zdrowym rozsądkiem. Moje książki nie byłyby nawet w połowie tak dobre, gdyby ludzie nie myśleli, że zrobiłem te wszystkie rzeczy. Nikt nie chce czytać o jakimś brzydkim starym ormiańskim czarnoksiężniku, nawet jeśli to zrobił uratuj wioskę przed wilkołakami. Na pierwszej okładce wyglądałby okropnie. Bez wyczucia ubioru. A wiedźma, która wygnała Bandon Banshe, miała zając. To znaczy, daj spokój… ”

~ Harry Potter - Komnata Tajemnic

To podwójne postrzeganie jest bardzo interesującym zjawiskiem i może być wyjaśnione za pomocą badania, które pokazują, że kora przedczołowa patologicznych kłamców różni się od kory „normalnych” ludzi: mają około 25% więcej istoty białej., co pozwala patologicznym kłamcom zapamiętać i śledzić wiele sprzecznych informacji i genialnie w to wszystko wierzę.

#4
+8
JFA
2017-07-14 22:47:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Efekt Dunninga-Krugera. Prawdopodobnie nigdy nie wypróbował zaklęcia i wydaje mu się, że często uważa, że ​​złożona magia jest łatwiejsza niż jest. Wie, jaki jest jego chleb powszedni, ale nie rozumie też swojego poziomu nieudolności przy innych zaklęciach. Obserwując, jak inni wykonują tę trudną magię, prawdopodobnie pomyślał, że to nie myślenia. Zwróć uwagę, żaden z pozostałych nauczycieli nie próbował uwolnić grupy magicznych stworzeń w klasie, a jedyny inny nauczyciel DADA, który próbował oszukać Harry'ego na boisku do quiditcha, próbował go zabić celowo. Ponadto żaden nauczyciel nie próbował wyleczyć Harry'ego z wyjątkiem McGonnagala, kiedy M Pomfrey była niedostępna, co sugeruje, że magia uzdrawiająca jest dość złożona i nikt nie próbował uzdrowić, gdy M Pomfrey była dostępna.

Pokazuje również, jakim jest chełpliwym tchórzem. Jego ego przeszkadza w osądzie i jestem pewien, że to właśnie ten kąt pokazywał JK. Ponieważ jest to książka dla dzieci, czy też było na początku, JK próbował pokazać, „spotkasz ludzi w tym życiu i nie daj się im onieśmielić, ale zamiast tego stawisz im opór”. To drobna karykatura, ale wciąż bardzo dokładne przedstawienie.

„Zwróć uwagę, żaden z pozostałych nauczycieli nie próbował uwolnić grupy magicznych stworzeń w klasie” - to ridikkulus :-)
Lupin użył jednego stwora, aby uczniowie ćwiczyli na nim i, o ile wiem, boginy nie są tak naprawdę niebezpieczne.Również Lupin mógł sobie z tym poradzić, więc jest to dalekie od Gilroya: str
uhh, z przyjemnością zmierzyłbym się z całą masą kornwalijskich chochlików niż boginem przebranym za kilometry kompletnie nudnej korespondencji w pracy, ale może to tylko ja
@Nahiri dobrze mówiąc: s
#5
+6
b_jonas
2017-07-13 20:26:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Lockhart musiał podtrzymywać swój publiczny wizerunek pomocnej osoby.

W tym momencie wszyscy uczniowie w szkole mieli zajęcia z Lockhartem. Niektórzy ludzie, jak Harry i Ron, rzeczywiście uważali go za oszusta. Widzieli już, jak nie potrafił posługiwać się prawdziwą magią podczas pierwszych zajęć z Obrony przed Czarną Magią. Nie zmieniłoby to ich poglądu na Lockharta, gdyby zawiódł kolejne zaklęcie, trudne zaklęcie leczące, którego większość czarodziejów prawdopodobnie nie mogłaby wykonać.

Inni ludzie, tacy jak Hermiona (lub Molly Weasley, która nie jest t w szkole) byli zaślepieni urokami, manierami i książkami Lockharta. Mogą uznać to za szlachetny czyn, jeśli Lockhart spróbuje pomóc cierpiącemu Harry'emu, nawet jeśli nie osiąga on najlepszych możliwych rezultatów.

Jego wizerunek musiał się do niego składać.Pomocność była jedna, ale druga to kompetencja.Gdyby został na stadionie, nie straciłby wiarygodności.Zgłaszając się na ochotnika do pomocy i ponosząc porażki, nadszarpnął oba składniki.A można to było napisać inaczej.Jeśli wszyscy wokół Lockharta naciskali na niego, by pomógł Harry'emu, ponieważ wierzą w szum, a Lockhart niechętnie próbuje pomóc, aby zachować twarz, to nie jest to działanie niezgodne z charakterem.
#6
+1
Tom
2017-07-14 19:58:58 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zdziwiłbyś się, czasami ludzie są nadmiernie podekscytowani chwilą i przeceniają swoje umiejętności. Rozsądne jest, że był podekscytowany, ponieważ widział jakąś okazję, aby zaimponować ludziom i popisać się, aw ferworze chwili przekonał się, że może to zrobić.

#7
+1
Zan
2017-07-16 19:10:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oglądając filmy, można stwierdzić, że Lockhart bardzo dobrze o sobie myśli i uwielbia uwagę. Wykonanie takiego zaklęcia i udane jego działanie sprawiłoby, że wyglądałby świetnie przed całą szkołą. Niestety, jak wszyscy wiemy, nie wszystko idzie zgodnie z planem.

Czuję, że Lockhart naprawdę wierzy, że jest w stanie bez problemu wykonać te zaklęcia, ponieważ żył kłamstwem dla takich przez długi czas, że nawet on zaczyna wierzyć w swoje „zdolności”.

filmy zachowują pewną swobodę w stosunku do materiału źródłowego.Sednem mojego pytania jest to: Lockhart wie, że jest do bani, ponieważ jest oszustem.Cały jego sukces polega na tym, że dobrze prezentuje się jako utalentowany.Biorąc pod uwagę, że tak jest, dlaczego dobrowolnie postawił się w sytuacji, w której mógłby (i prawdopodobnie mógłby) zagrozić swojemu wizerunkowi publicznemu?BTW, czy twoja nazwa użytkownika jest odniesieniem do Farscape?


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...